W stolicy budują Maszt Wolności. Ma być najwyższy w Polsce

Ma liczyć aż 60 metrów wysokości, a przez cały rok powiewać będzie na nim ogromna biało-czerwona flaga o powierzchni 100 mkw. W Warszawie ruszyła budowa wielkiego masztu. Ma być gotowy 11 listopada, na Święto Niepodległości. Fundatorami konstrukcji, która stanie na styku aż trzech dzielnic, jest dwóch biznesmenów.

Maszt Wolności jest budowany na rondzie Zgrupowania AK „Radosław”, przez warszawiaków zwanym rondem „Babka” (tak się nazywało przez całe dekady), na styku Woli, Żoliborza i Śródmieścia. Konstrukcja stanie bliżej tej pierwszej dzielnicy, czyli po zachodniej stronie ronda, między torami tramwajowymi. 

Wielka flaga 

Konstrukcja będzie liczyć 60 metrów wysokości. Początkowo miała być 25 metrów niższa, ale ostatecznie postanowiono, że wyższy maszt będzie lepiej komponował się z pobliskim 100-metrowym wieżowcem Babka Tower. Na maszcie zawiśnie ogromna flaga, mająca aż 100 mkw. Przez niemal cały rok będzie biało-czerwona, ale co roku, przez 63 dni od 1 sierpnia, będzie na niej powstańcza kotwica. Całość będzie efektownie podświetlona. 

Fundator z Warszawy 

Pomysłodawcą konstrukcji jest warszawski biznesmen z branży nieruchomości Artur Nowakowski. Jego spółka chce w okolicy ronda budować wysoki biurowiec. Wspiera go Bogdan Kaczmarek. Na stronie projektu czytamy, że maszt z flagą ma być „hołdem wszystkim, dzięki którym Polska jest dziś wolnym krajem”. Fundatorzy przypominają, że maszt powstanie w wyjątkowym roku, gdy świętowaliśmy 25 lat wolności, 10 lat w Unii Europejskiej i 70 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego. Maszt zaprojektowało biuro JSK Architekci, które przygotowało m.in. projekt Stadionu Narodowego. Konstrukcja ma być gotowa już w październiku, a uroczyste odsłonięcie zaplanowano na 11 listopada.